Odchudzanie
Autor: Skalpel 19 marca 2008
Myślę, że wszystkie firmy, które mają w swojej ofercie odchudzanie dla dzieci i odchudzanie dla młodzieży powinny zostać pociągnięte do jakiegoś rodzaju odpowiedzialności, najlepiej gdyby była to odpowiedzialność prawna. Chyba każdy dorosły człowiek powinien zdawać sobie sprawę z faktu jak tragiczne w skutkach może być odchudzanie dla dzieci oraz odchudzanie dla młodzieży, a jednak ciągle pojawiają się instytucje i firmy oferujące tego rodzaju „rozrywki”. Często słyszymy w mediach o kobietach (ale nie tylko, mężczyźni tez się zdarzają), które poprzez nadmierne odchudzanie doprowadziły swój organizm do ruiny wcześniej przechodząc przez fazę anoreksji lub bulimii. Skoro zatem organizmy dorosłych kobiet mogły być przez odchudzanie doprowadzone do tak skrajnego stanu wyniszczenia i wyczerpania, to nie trzeba chyba mieć zbyt dużej wyobraźni, żeby uzmysłowić sobie jakie skutki może wywołać odchudzanie w organizmach ciągle rozwijających się dzieci i młodzieży. Nie wiem skąd wynika ten brak odpowiedzialności niektórych dorosłych, a już kompletnie nie rozumiem rodziców, którzy wysyłają swoje dzieci do profesjonalnych ośrodków na odchudzanie. Jedynie w sytuacji, gdy dzieci mimo młodego wieku są już otyłe (co także jest niezaprzeczalną winą rodziców, za którą też powinni ponosić jakieś konsekwencje) dopuszczam możliwość, ze powinny być kierowane do specjalnych ośrodków na odchudzanie dla dzieci (lub odchudzanie dla młodzieży). Rzeczywistość pokazuje jednak, że zdecydowana większość dzieci i młodzieży, które zgłaszają się na tego typu programy, nie jest tak naprawdę otyła, a mają jedynie problemy z pozytywnym odbiorem siebie samych i problem z nadambitnymi rodzicami, którzy chcą mieć dzieci idealne. Na pewno niezwykle trudno jest kontrolować kto się zapisuje na sesja odchudzania dla dzieci czy też młodzieży, czy są to naprawdę potrzebujące takiej pomocy czy też jedynie osoby z wyimaginowanymi problemami, ale próby takiej kontroli muszą bezwzględnie zostać podjęte. Jest to zbyt ważna sprawa, żeby pozostawiać ją swojemu biegowi i liczyć na to, że sama się rozwiąże. Nie rozwiąże się sama na pewno.