Dom - Wrocław
Autor: marek.sunrise@gmail.com 21 sierpnia 2008
Ja i moja żona znaleźliśmy swoje nowe mieszkanie w nowej gazecie „Dom Wroclaw“. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni i dlatego też chcemy tę gazetę polecić innym. Przez długi okres czasu przeglądaliśmy domy pod Wrocławiem, lecz żadne nie wydały nam się odpowiednie. W dziale „dom Wrocław sprzedaż” znalazły się ogłoszenia, które przykuły naszą uwagę. Ceny były przystępne a okolice, gdzie domy pod Wrocławiem się znajdowały były ciche i spokojne. W sam raz dla naszej malej trójki. Tego właśnie oczekiwaliśmy. Dom spełnił nasze najśmielsze oczekiwania. Dzięki gazecie „Dom Wrocław” znaleźliśmy mieszkanie, gdzie nasze dzieci będą mogły dorastać, a my dzięki dobremu połączeniu z centrum będziemy mogli spędzać z nimi więcej czasu, nie tracąc zbyt wiele czasu na dojazdy z oddalonych dzielnic. Pomimo iż już kupiliśmy nasze wymarzone mieszkanie, wciąż przeglądamy czasem dział „Dom Wrocław sprzedaż”, aby pomoc naszym bliskim znajomym odnaleźć miejsce, które spodoba im się tak, jak nasze nam. Wszyscy, którym powiedzieliśmy o tej gazecie byli zachwyceni, bo nie spodziewali się, że znajdą tam coś więcej. Do niedawna wszystko było w porządku do momentu, kiedy gazetę „Dom Wrocław” przejął nowy właściciel. Wszystko uległo radykalnej zmianie. Wielu redaktorów zostało zastąpionych innymi. Wpłynęło to na to, że ogłoszenia zawierające domy pod Wrocławiem przestały być tak starannie wyszukiwane, przez co gazeta wiele straciła. Teraz można tam znaleźć niewiele ofert, które mogłyby kogoś zainteresować. W związku z tym chcemy napisać list o przywrócenie dawnego stylu, jaki reprezentowała gazeta oferująca domy pod Wrocławiem, a szczególnie o przywrócenie dawnego charakteru działowi „Dom Wrocław sprzedaż“. Mamy głęboką nadzieje, że to cos zmieni i uratuje gazetę przed bankructwem. Bardzo nam na tym zależy, gdyż to właśnie w niej szukaliśmy swojej ostatniej nadziei i nie chcielibyśmy, aby wcześniej tak poważana gazeta przestała istnieć. W związku z tym cala moje rodzina wraz ze znajomymi wzięli sobie zaistniałą sytuacje do serca i aktywnie próbują wpłynąć na zmianę aktualnego nowego stylu. Chcielibyśmy, aby wszyscy zainteresowani sprawą nas wsparli pisząc listy, dzwoniąc lub wysyłając maile do naczelnego redaktora gazety. Wierzymy, że wspólna determinacja pozwoli nam osiągnąć nasz cel.
- nieruchomosci
- Komentarze (0)