Ekskluzywne czasopismo

Autor: Krzychu 21 sierpnia 2008

Moja dobra przyjaciółka, z którą spędziłam pięć lat na studiach postanowiła podbić stolicę i wyjechała do Warszawy spróbować podjąć pracę w jednej z największych i najbardziej pożądanych telewizji w Polsce. Niestety realia uzyskania solidnej pracy w naszej branży w Poznaniu są nikłe dlatego Patrycja zdecydowała się na ten wyjazd. Początkowo i ja miałam z nią jechać, ale moja sytuacja rodzinna nie bardzo na to pozwalała. Praca w Warszawie do ogromna odpowiedzialność z tego co Patrycja mi opowiada dzwoniąc do mnie, ale też ogromna satysfakcja i możliwość rozwoju i współpracy z najlepszymi dziennikarzami w Polsce. Zazdroszczę jej trochę jednakże za każdym kolejnym przyjazdem Patrycji do Poznania wiedzę u niej kolejne zachodzące zmiany. Teraz dla Patrycji ważne jest tylko to co jest ekskluzywne, czyli ekskluzywne kluby, ekskluzywne marki, nawet rozgranicza już prasę na ekskluzywne czasopismo i zwykłe. Koniec świata moja Patrycja przesiąkła „warszawka” szybciej niż się tego wszyscy spodziewaliśmy. Szkoda, bo jakoś zawsze miałam wrażenie, że to skromna dziewczyna, a tutaj zaskoczenie totalnie. Ale niestety tak się już dzieje stolica wciąga, a ta gałąź show biznesu już całkowicie. To niestety wszystko też zależy od indywidualnych predyspozycji każdego z osobna. Mnie trochę szczerze powiedziawszy zaskoczyła ostatnia rozmowa z Patrycją, która zeszła właśnie na owe ekskluzywne czasopismo, ekskluzywne kluby i ekskluzywne marki. Zawsze jak Patrycja przyjeżdża do nas do Poznania to się śmiejemy, że przyjeżdża na resocjalizację i będziemy jej dawać słabe gazety do czytania, że będziemy chodzić po najgorszych knajpach i będziemy korzystać z wszystkiego co tandetne. I tak sobie żartujemy, że my tu w tym biednym Poznaniu nie wiemy co to ekskluzywne czasopismo, ekskluzywne kluby i ekskluzywne marki. U nas wszystko jest proste i łatwo dostępne. Żarty żartami, ale ja doceniam tą naszą Poznańską rzeczywistość, jedyny w swoim rodzaju klimat i swobodę. U nas też można znaleźć fantastyczna pracę.

Adres trackback | RSS komentarzy

Zostaw komentarz