Gadżety dla kibiców

Autor: tomekwie 13 marca 2009

Może i Polska reprezentacja w piłce nożnej nie odnosi zbyt wielkich sukcesów na arenie międzynarodowej, ale jest to sport bardzo w naszym kraju popularny. Mieszkam obecnie w dość małym miasteczku, które jeszcze rok temu nie tylko nie miało własnej drużyny, ale i boiska. Wszystko zmieniło się, gdy mieszkańcy wybrali nowego burmistrza. Podjął on przyjętą przez wszystkich z entuzjazmem decyzję o wybudowaniu boiska. Wszystko zorganizowane zostało bardzo szybko i sprawnie. Otwarcie boiska było wielkim wydarzeniem, tym bardziej, że jednocześnie otwarty został pierwszy sklep kibica i sprzedawano koszulki piłkarskie. Dzisiaj nikt już nie wyobraża sobie jak miasteczko funkcjonować mogło bez boiska i drużyny piłkarskiej. Obecnie większość mieszkańców w mniej lub bardziej bezpośredni sposób czerpie z nich zyski. Wiele osób otworzyło sklepy piłkarskie i sprzedaje w nich nie tylko koszulki piłkarskie, ale i inne związane z piłką nożną akcesoria. Zastanawia mnie tylko jak to się dzieje, że wszystkie te sklepy przynoszą zyski skoro jest ich tak wiele, a liczba klientów jest jednak ograniczona. Może i sklep kibica to świetny interes, ale w wielkim mieście, albo w miejscu, w którym nie musi rywalizować ze zbyt wielką liczbą konkurentów. Ale wszystkie sklepy piłkarskie powstałe ostatnimi czasy w naszym mieście mają się świetnie, a koszulki piłkarskie rozchodzą się jak świeże bułeczki. Zaczęłam zastanawiać się czy przypadkiem miasto nie dofinansowuje ich w jakiś sposób, ale nie za bardzo widzę powody, dla których miałoby to robić. Bo niby dlaczego pieniądze podatników miałyby być przeznaczane na taki na przykład sklep kibica? Według mnie, i wielu moich znajomych, osoby prowadzące sklepy piłkarskie powinny radzić sobie same. Ja również prowadzę własny interes w innej branży i nie wyobrażam sobie, by ktoś ni z tego ni z owego miał udzielać mi jakiejś finansowej pomocy. Radzę sobie sama i od nikogo żadnej pomocy nie oczekuję. Ale mniejsza z tym. Pożyjemy, zobaczymy. Wszystko powinno się wkrótce wyjaśnić.

Adres trackback | RSS komentarzy

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.