Skąd się bierze pierze?

Autor: blazej.sunrise@gmail.com 23 kwietnia 2009

Jestem studentką Akademii Sztuk Pięknych. Studiuję na kierunku Projektowanie Ubioru. Bardzo podoba mi się kierunek, na który uczęszczam. Daje mi spore możliwości rozwoju i eksperymentowania ze strojem. Praktycznie od dziecka chciałam być projektantką mody. Miałam całe zeszyty zapełnione rysunkami, które sama wykonywałam. Miałam grube bruliony przeznaczone specjalnie do projektów strojów wieczorowych, codziennych i tych najbardziej awangardowych,wyglądających jak skrzyżowanie kostiumu teatralnego z strojem karnawałowym tancerki z Rio. Uwielbiałam wszelkie wypożyczalnie kostiumów. Te wypożyczalnie kostiumów to były miejsca, w których mogłam siedzieć godzinami przymierzając różne stroje albo rysując ich detale. Panie, które prowadziły wypożyczalnie kostiumów teatralnych znały mnie bardzo dobrze i czasem dawały jakieś dodatki albo niepotrzebne już stroje. Byłam wtedy taka szczęśliwa! Tę swoją pasję pielęgnowałam i hołubiłam przez całą szkołę. Po maturze wybór kierunku był więc oczywistością. Studiowanie na Akademii Sztuk Pięknych, na kierunku Projektowanie Ubioru, było dla mnie, jak już mówiłam, czymś oczywistym, jakąś logiczną kontynuacją moich dotychczasowych zainteresowań. Nigdy nie żałowałam, że zdecydowałam się właśnie na ten kierunek studiów. To właśnie on daje mi poczucie całkowitego spełnienia i satysfakcji. Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Szczególnie zapadło mi w pamięć jedno wydarzenie. Dostaliśmy od jednego z poznańskich teatrów zlecenie na zaprojektowanie i wykonanie kostiumów do spektaklu bożonarodzeniowego. Było więc naturalnym i czymś oczywistym, że przy wykonywaniu tego zlecenia, przyda nam się puch i pierze w niemalże hurtowych ilościach. Wbrew wszelkim pozorom, wcale nie jest tak łatwo przygotować stroje, do stworzenia których posłuży puch i pierze. Przecież muszą być one jednocześnie i piękne, widowiskowe, ale także wytrzymałe. Nie mogą się przecież spektakularnie rozpaść w trakcie spektaklu, muszą przetrzymać te kilkanaście spektakli, w których wystąpią. Poza tym musi być aktorom wygodnie w takich kostiumach. Puch i pierze miewają tę cudowną właściwość, że lubią często łaskotać ich nosiciela. Nie było więc łatwo zrealizować to zlecenie, ale daliśmy radę. Jestem z tego dumna.

Adres trackback | RSS komentarzy

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.