Sofstarty najwyższej jakości

Autor: lukasz.sunrisesystem@gmail.com 21 sierpnia 2008

Firma Softstart to firma - matka dla młodszego przedsiębiorstwa Softstarty. Tak jak Softstart zajmują przede wszystkim przekładnie - ich produkcja, magazynowanie, transport, opracowywanie i zastrzeganie patentów, tak Softstarty poświęciło się przede wszystkim organizowaniem miękkiego startu w życiu młodych pracowników zaczynających dopiero co swoją karierę. Przekładnie okazały się zachęcać młodych ludzi do wstępowania w szeregi firmy tuż po studiach lub nawet jeszcze w ich trakcie, w pewnym momencie powstał więc problem tworzenia dla nich dobrze dobranych ścieżek karier. Dla jednych bowiem liczyły się tylko przekładnie i ich produkcja, inni chcieli spróbować swych sił w marketingu, dziale zarządzania czy sprzedaży. Softstart był firmą, której zarządowi zależało bardzo na motywacji pracowników, stąd też powołał do życia firmę - córkę o nazwie Softstarty tylko po to, by pomagała ona w budowaniu karier wszystkich pracowników, tak by realizowali on się w swojej pracy codziennej jak najlepiej. Na rynku polskim nie ma drugiej takiej rodzimej firmy, która by aż z takim poświęceniem podchodziła do swoich pracowników, stąd też Softstart dostał specjalnie ufundowaną nagrodę prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej za przestrzeganie zasady fair play w życiu publicznym swoich wydziałów. Nagroda ta została wręczona prezesowi zarządu przez pracownika Rządu i stanęła na honorowym miejscu w głównej sali konferencyjnej firmy. Kiedy dwa tysiące at później archeologowie odkopywani akurat budynek zarządu firmy, natknęli się przypadkiem na ową nagrodę i stworzyli nie do końca prawdziwy mit o tym, jak to kilka tysięcy lat wcześniej traktowano pracowników dużych firm. Jeden z badaczy dotarł nawet do artykułów w prasie dotyczących tego szczególnego dnia w dziejach pracy zarządu, pozostałe materiały o praktykach w innych firmach były jednak zbyt obszerne, by komuś chciało się je sprawdzać. Uznano więc odgórnie, że wiek dwudziesty pierwszy był dla szeregowych pracowników firm wiekiem złotym, potem już było tylko gorzej. Nieznany pozostał proces pogarszania się sprawy, żadnemu bowiem archeologowi nie chciało się czytać i badać danych źródłowych, których z tego okresu zachowało się sporo. Cóż, takie czasy.

Adres trackback | RSS komentarzy

Zostaw komentarz