Autor: Skalpel 19 sierpnia 2008
Od ponad 15 lat istnieje na naszym rynku firma, która zajmuje się sprzedażą aparatury pomiarowej dla branży elektroenergetycznej i elektrycznej. Tą firmą jest firma BIALL Sp. z o.o., która założona została w 1991 roku. Firma ta jest oficjalnym przedstawicielem handlowym i wyłącznym importerem światowych producentów takich jak między innymi BRYMEN, CHY, YYM, KYORITSU, MCP, CIE, KEWTECH, XYTRONIC, NIEAF i SGE. Firma BIALL Sp. z o.o. jest także lokalnym dystrybutorem takich firm jak między innymi SONEL, GOSSEN-METRAWATT, TEKTRONIX, FLUKE i METREL. W ofercie firmy znaleźć można przeróżne akcesoria pomiarowe, akcesoria kablowe (takie jak na przykład końcówki kablowe), technikę lutowniczą, narzędzia, elementy automatyki, mierniki czynników środowiskowych (takie jak na przykład termometry, luksomierze i pirometry), zasilacze laboratoryjne, oscyloskopy, multimetry, mierniki cęgowe, testery i wiele innych. Pozycje w ofercie zmieniają się wraz ze zmianą zapotrzebowania na rynku. Jednak zawsze są one starannie dobrane i należycie przedstawione w ofercie. Jednak zawsze aparatura pomiarowa stanowi główną część oferty firmy BIALL Sp. z o.o.. Głównym celem firmy jest spełnianie wymagań odbiorców, którzy czasem bywają bardzo wymagający. Obsługa w firmie BIALL Sp. z o.o. jest profesjonalna, sprawna i fachowa, dzięki czemu klient ma pewność, że jego zamówienie zostanie zrealizowane należycie. Firma organizuje dla swoich klientów wiele promocji, które ułatwiają zdobycie nowych odbiorców. Poza tym firma stara się dążyć do doskonałości zarówno w obsłudze klientów, jak i w byciu na bieżąco, a nawet szybciej. Dlatego też śledzimy wszelkie pojawiające się na rynku nowości i w miarę zapotrzebowania dodajemy je do oferty firmy. Jeśli zastanawiasz się, czy zaufać właśnie nam – spróbuj! Nic nie tracisz!
Autor: Krzychu 19 sierpnia 2008
Mój syn w tym roku pójdzie do szkoły. Oprócz książek będę musiała go wyposażyć oczywiście w mundurki szkolne. Jeden mundurek nie wystarczy, lepiej kupić od razu dwa lub trzy mundurki szkolne, na zmianę. Nie będę później musiała biegać po sklepach, aby zakupić nowy, gdy w jednym zrobi się na przykład dziura. Zaczęłam się zastanawiać czy dać dziecku klucze do mieszkania. Będzie musiał stać się bardziej samodzielny i wracać do domu. Tylko co zrobić, aby siedmioletnie dziecko nie zgubiło kluczy do mieszkania. Koleżanka poleciła mi, żebym wykorzystała do tego smycze reklamowe. Łódź jest miastem, w którym wiele dzieci samych wraca do domu. Smycze reklamowe (Łódź jest również miastem, w których na różnorodnych promocjach można je dostać), byłyby dobrym pomysłem. Nie musiałabym się martwić, że syn zgubi klucze. Natomiast zaczęłam się zastanawiać, czy rzeczywiście jest to najbezpieczniejsze rozwiązanie. Dzieci ubrane w mundurki szkolne zwracają uwagę. Może go ktoś zaczepić, a smycze reklamowe (Łódź nie jest najbezpieczniejszym miastem) łatwo wyrwać i ukraść. Mój mąż słyszał ostatnio taką historię, że dzieci, które wracały ze szkoły i miały na szyi zawieszone smycze reklamowe (Warszawa, gdzie pracuje mój mąż również nie jest bezpiecznym miastem), na których miały klucze, zostały okradzione z nich. Zaczęłam się więc ciągle zastanawiać nad sposobem wyprawienia syna do szkoły z kluczami do mieszkania. Mój mąż właśnie wrócił z pracy, gdzie w promocji smycze reklamowe (Warszawa to miasto wiecznych promocji) i zaczęliśmy się śmiać, że chyba jednak jest to jedyna metoda. Na szczęście znajoma z Warszawy, która również ma dziecko w wieku szkolnym, w rozmowie telefonicznej powiedziała mi, że jej dzieci nosiły przez pewien czas dla szpanu smycze reklamowe (Warszawa to miejsce, w którym dzieci najczęściej pod wpływem rówieśników, chcą się zachowywać tak jak oni) i klucze, ale znalazła lepsze rozwiązanie. Klucze zostawiła u starszej sąsiadki z naprzeciwka i gdy dzieci wracają ze szkoły, zgłaszają się do niej po nie. Dzięki temu nie mogą ich zgubić, nikt ich nie napadnie i nie okradnie. Będę musiała pomyśleć chyba o podobnym rozwiązaniu.