Junkers - Gorące piece

Autor: lukasz.sunrisesystem@gmail.com 5 czerwca 2008

Siedzę sobie w akademiku – jest wspaniały dzień! Świeci słońce, upał na dworze – wspaniała rzecz. Tylko wstać z łóżka się nie chce. No tak, trzeba było wczoraj więcej balować… Nie ma lekko – życie studenta nie jest takie łatwe. Cały czas coś się dzieje, zwłaszcza jak się mieszka w akademiku, bo nawet jeśli się nie chce iść na imprezę, to impreza przychodzi do Ciebie i nie ma opcji, żeby dali Ci wszyscy święty spokój. Postanowiłem nie wstawać dzisiaj z łóżka. Ale takie ładne słońce, że chyba jednak przejdę się na plażę. Całe szczęście, że z akademika mamy zaledwie pięćset metrów do plaży – to jest najlepsze w tym całym akademiku. Chciałem jednak jeszcze sprawdzić pocztę. Włączyłem komputer i dostałem dwadzieścia maili. Byłem w szoku, bo nigdy aż tylu wiadomości w ciągu jednej nocy, czy nawet doby nie dostałem. Zacząłem się zastanawiać czy ja wczoraj odbierałem faktycznie moją pocztę, bo wczoraj jeszcze było tych maili chyba tylko z pięć, a dzisiaj dodatkowych dwadzieścia. Ucieszyłem się, że wreszcie ktoś do mnie coś napisał - niestety przestałem się cieszyć jak tylko zobaczyłem treść pierwszego z maili. Okazało się, że dostałem aż piętnaście wiadomości SPAM. W każdej z nich widniał napis: „Ogrzewanie, piece, terma”. Tak, jakby było mi to potrzebne – zwłaszcza w akademiku. Po jaką cholerę oni przesyłają takie wiadomości z reklamami – a tym bardziej piętnaście takich samych wiadomości, reklam z napisem „Ogrzewanie, piece, terma” do jednej osoby i to do studenta, który zakładając sobie pocztę elektroniczną wcale nie zaznaczał, że interesuje się jakimś ogrzewaniem. Dlaczego więc tak mnie męczą, a raczej męczą moją skrzynkę pocztową wiadomościami reklamami z napisem: „Ogrzewanie, piece, terma”. Nie mogę tego zrozumieć. Ci wszyscy ludzie, którzy wysyłają te reklamy na pocztę powinni się wziąć do jakiejś konkretnej pracy a nie tylko denerwować innych ludzi i to w taki ładny dzień. Ja nie wiem dlaczego to tak się dzieje…