Transport autokarowy

Autor: Krzychu 26 sierpnia 2008

Planowali to od dawna. Wypad tylko we dwoje gdzieś w odległe tereny południowej Europy lub Afryki. Szum fal, cień palm, gorący piasek w ich myślach pojawiał się nader często. Odkładali cały rok, by wybrać się w wymarzoną podróż i przeżyć prawdziwą przygodę. Ona kupowała nowe stroje kąpielowe, a on orientował się gdzie jest sprzedaż biletów lotniczych lub gdzie są tanie bilety autokarowe i jaki transport autokarowy jest najbardziej bezpieczny. To on miał być głównodowodzącym wyprawy, chociaż ona mogłaby łatwo zostać posądzona za współudział.

Czasami nawet rezygnowali z imprez ze znajomymi, by oszczędzić na wyjazd. Wiedzieli, że sprzedaż biletów lotniczych jest droga, więc woleli sobie odpuścić w tygodniu kilka piwek z przyjaciółmi. Długo zastanawiali się jaki środek komunikacji wybrać. Tanie bilety autokarowe ich bardzo kusiły, tym bardziej że transport autokarowy ciągle się rozwijał i coraz więcej przewoźników oferowało niskie ceny przejazdów. Przeglądali stosy propozycji biur podróży. Na ulotkach reklamowych przyglądali się hiszpańskim, tureckim i egipskim hotelom.

Padło na Grecję. Ona jako studentka historii sztuki chciała zobaczyć starożytne Ateny i przejść się szlakiem największych myślicieli i filozofów. On jako fan oliwek i sera feta zgodził się bez wahania. To miały być dwa cudowne tygodnie. Czternaście dni zapomnienia od zajęć, egzaminów, pracy i stresu.

Sprzedaż biletów lotniczych nie oferowała im jednak bezpośrednich połączeń w południowe krańce Europy. Kupili tanie bilety autokarowe. Daleka podróż nie była im straszna. Nawet cieszyli się, że po drodze zobaczą Bałkany i Czechy. Transport autokarowy zapewnił im więcej rozrywek niż mogliby się spodziewać.

Wyjazd przerósł ich oczekiwania. Opaleni na heban uwieczniali piękne chwile aparatem. Ona zachwycała się jego umiejętnościami pływackimi, on podziwiał jej jasne od słońca kosmyki włosów. Wymarzone wakacje. Warto było oszczędzać cały rok i czekać na spełnienie marzeń. Byli szczęśliwi. Ona przygotowywała mu oliwki na śniadanie, on ją nosił na rękach po plaży. On wyciągnął pierścionek, a ona powiedziała „tak”.

Adres trackback | RSS komentarzy

Zostaw komentarz